A kiedy śnieg przestanie prószyć, to Monty na spacer ruszy.

Kwiecień • -5°C

Ufff, to chyba już koniec, co? Dzień staje się powoli coraz dłuższy (koniec arktycznych nocy, moi drodzy!), a słońce jakby częściej zagląda przez te brudne okna do sąsiadów i sprawdza czy rozpoczęli już wiosenne porządki. Ujemne temperatury co prawda nie ustępują, ale jest już cieplej o prawie dwadzieścia stopni! Jeszcze chwila i znowu będzie można porzucić kurtki na rzecz podkoszulków z krótkim rękawem. Ah, wy też czujecie powiew tego ciepła na skórze..? Tylko nie chowajcie jeszcze traperów do szaf, bo ten czterdziestocentymetrowy śnieg tak szybko się nie roztopi.

Kalendarz

16/02/14 Otwarcie
16/02/14 Nowy mod
22/02/14 Wydarzenie: Burza Śnieżna – link
24/02/14 Odejście moda
26/02/14 Nowy mod
19/04/14 Wydarzenie: Mecz Hokeja – link
02/07/14 Nowy szablon
07/07/14 Wydarzenie: Kto zabił? – link
20/07/14 Odejście moda
23/07/14 Nowy mod
29/08/14 Zamknięcie
24/12/15 Reaktywacja
25/12/15 Nowy admin
28/12/15 Wydarzenie: Kolacja wigilijna – link
29/06/15 Nowy nagłówek
09/10/16 Wydarzenie: Deszcz i wichura - link
28/11/16 Nowy nagłówek
10/12/16 Wydarzenie: Uratuj święta! - link
04/01/17 Wydarzenie: Psi zaprzęg - link
28/01/17 Wydarzenie: Słodka Walentynka - link
04/02/17 Nowy szablon
27/03/17 Wydarzenie: Mount-ipedia - link
21/04/17 Wydarzenie: Pojedynek Mistrzów, etap I - link
01/05/17 Wydarzenie: Pojedynek Mistrzów, etap II - link
02/05/17 Nowy nagłówek
17/09/17 Wydarzenie: Spływ kajakowy - link
02/02/17 Nowy szablon
14/02/17 Wydarzenie: Poczta walentynkowa - link

jaki los, taka miłość




Daniel Whitford 28 lat przyjezdny z Quebec mechanik oszust

Kocham to trudne słowo. Powiadają, że grzęźnie w gardle, gdy emocje biorą górę. Jego umierają jednak za wcześnie — już w połowie drogi do realizacji.

Kiedyś myślał, że w kalejdoskopie uczuć jest miejsce dla romansów i miejsce dla miłości, dziś wie, że gdy jedno z nich wyjdzie na prym, drugie się chowa. W efekcie od lat rozgrzewa myśli nagim ciałem dziewcząt, a choć zna siłę romantycznych historii, jakie tkają fantazyjną nicią zaraz po zbliżeniu, nigdy nie chciał być ich częścią. Jeszcze mu się nie zdarzyło, by przywiązanie i troska ożywiły jego bezwstydnego ducha. Nie jest także pewien, kiedy dokładnie, ale lata temu utracił zdolność do współodczuwania. Mówi, że to wtedy stał się prawdziwym mężczyzną. Tylko w odcięciu od emocji potrafi manifestować siłę i stanowczość, co zresztą go nie dziwi, bo według opinii bogatych rodziców, beztroskie życie dawno znieczuliło go na ludzi. W momencie, kiedy człowieka stać na wszystko, zaczyna mu zależeć na niczym. I tak było z nim. Znudzony do granic możliwości, szukał wyjścia.

W dniu, kiedy zdał sobie sprawę z tego, że życie nigdy nie będzie bardziej emocjonujące, niż wtedy, gdy gra kogoś, kim nigdy nie będzie, postanowił oszukać los. Mając tysiące środków na koncie sprzedał mieszkanie, odrzucił pracę i zaczął działać przeciw swoim. Oficjalnie w roli czarującego adoratora, karmiącego próżność kobiet. Nieoficjalnie wyłudzającego pieniądze od bogatych żon lub wdów. Na odstrzał temu, czego nie znosił w poprzednim życiu. Pewność siebie sprawiła, że przekręt urósł do rangi codzienności, a gdy i to mu doszczętnie zbrzydło, wylądował w Mount Cartier. Bo kiedyś mu się podobało. Bo skute lodem miasto w najodleglejszej części Kanady rozumie, czym jest dystans i brak ognistych uczuć.

Powrót do Karty Postaci


Brak komentarzy

Prześlij komentarz