A kiedy śnieg przestanie prószyć, to Monty na spacer ruszy.

Blog zawieszony

Po przeprowadzeniu ankiety większością głosów wygrała opcja zawieszenia bloga. Oznacza to, że autorzy mają możliwość dalszej gry i zapisów, ale administracja — za wyjątkiem wysyłania zaproszeń i wpisywania do listy bohaterów — nie będzie angażować się w życie bloga. Z tego samego powodu zakładka Organizacyjnie na czas zawieszenia bloga zostaje usunięta. Raz jeszcze dziękujemy za Waszą obecność i życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze.

nie istnieję & latessa

Kalendarz

16/02/14 Otwarcie
16/02/14 Nowy mod
22/02/14 Wydarzenie: Burza Śnieżna – link
24/02/14 Odejście moda
26/02/14 Nowy mod
19/04/14 Wydarzenie: Mecz Hokeja – link
02/07/14 Nowy szablon
07/07/14 Wydarzenie: Kto zabił? – link
20/07/14 Odejście moda
23/07/14 Nowy mod
29/08/14 Zamknięcie
24/12/15 Reaktywacja
25/12/15 Nowy admin
28/12/15 Wydarzenie: Kolacja wigilijna – link
29/06/15 Nowy nagłówek
09/10/16 Wydarzenie: Deszcz i wichura - link
28/11/16 Nowy nagłówek
10/12/16 Wydarzenie: Uratuj święta! - link
04/01/17 Wydarzenie: Psi zaprzęg - link
28/01/17 Wydarzenie: Słodka Walentynka - link
04/02/17 Nowy szablon
27/03/17 Wydarzenie: Mount-ipedia - link
21/04/17 Wydarzenie: Pojedynek Mistrzów, etap I - link
01/05/17 Wydarzenie: Pojedynek Mistrzów, etap II - link
02/05/17 Nowy nagłówek
17/09/17 Wydarzenie: Spływ kajakowy - link
02/02/17 Nowy szablon
14/02/17 Wydarzenie: Poczta walentynkowa - link

relacje



James Thompson
3 lata —— osiemdziesiąt sześć centymetrów szczęścia i bezgranicznej miłości 

Dziękuję za każdą nieprzespaną noc, którą spędziłam wśród pieluch i rozlanego mleka, wymyślając coraz to nowsze sposoby, żebyś przestał płakać. Dziękuję za długie wieczory, kiedy mogę słuchać Twojego spokojnego oddechu i patrzeć, jak marszczysz nosek, kiedy coś Ci się przyśni. Dziękuję za całusy o poranku na przywitanie i śmiech, kiedy udaję, że zgubiłam Cię w fałdach pościeli. Dziękuję za każde niewinne wyznanie miłości i Twoje ciepłe rączki obejmujące moją szyję. Dziękuję, że to właśnie mi pozwoliłeś być Twoją mamą.




Marco Mantegna
29 lat —— biologiczny ojciec —— wspomnienie pięknej miłości

Nikt wcześniej nie kochał mnie tak, jak Ty. Nigdy wcześniej nikogo nie kochałam tak, jak Ciebie. Mówiłeś, że jestem Twoją księżniczką, a ja Ci uwierzyłam. Obiecałeś mi życie, jak w bajce, a ja Ci zaufałam. Powiedziałeś, że zawsze będziesz obok, a ja rozpłakałam się ze szczęścia i powiedziałam 'tak'. Oddałam pierścionek, kiedy żegnałam Cię na lotnisku. Z gardłem ściśniętym łzami i sekretem, o którym miałeś się nigdy nie dowiedzieć, prosiłam Cię, żebyś pamiętał. Zapomniałeś.


*Postać biologicznego ojca James jest jak najbardziej do przejęcia, jeśli ktoś miałby ochotę się skusić na trochę dramy (:

Brak komentarzy

Prześlij komentarz