A kiedy śnieg przestanie prószyć, to Monty na spacer ruszy.

Blog zawieszony

Po przeprowadzeniu ankiety większością głosów wygrała opcja zawieszenia bloga. Oznacza to, że autorzy mają możliwość dalszej gry i zapisów, ale administracja — za wyjątkiem wysyłania zaproszeń i wpisywania do listy bohaterów — nie będzie angażować się w życie bloga. Z tego samego powodu zakładka Organizacyjnie na czas zawieszenia bloga zostaje usunięta. Raz jeszcze dziękujemy za Waszą obecność i życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze.

nie istnieję & latessa

Kalendarz

16/02/14 Otwarcie
16/02/14 Nowy mod
22/02/14 Wydarzenie: Burza Śnieżna – link
24/02/14 Odejście moda
26/02/14 Nowy mod
19/04/14 Wydarzenie: Mecz Hokeja – link
02/07/14 Nowy szablon
07/07/14 Wydarzenie: Kto zabił? – link
20/07/14 Odejście moda
23/07/14 Nowy mod
29/08/14 Zamknięcie
24/12/15 Reaktywacja
25/12/15 Nowy admin
28/12/15 Wydarzenie: Kolacja wigilijna – link
29/06/15 Nowy nagłówek
09/10/16 Wydarzenie: Deszcz i wichura - link
28/11/16 Nowy nagłówek
10/12/16 Wydarzenie: Uratuj święta! - link
04/01/17 Wydarzenie: Psi zaprzęg - link
28/01/17 Wydarzenie: Słodka Walentynka - link
04/02/17 Nowy szablon
27/03/17 Wydarzenie: Mount-ipedia - link
21/04/17 Wydarzenie: Pojedynek Mistrzów, etap I - link
01/05/17 Wydarzenie: Pojedynek Mistrzów, etap II - link
02/05/17 Nowy nagłówek
17/09/17 Wydarzenie: Spływ kajakowy - link
02/02/17 Nowy szablon
14/02/17 Wydarzenie: Poczta walentynkowa - link

MICKEY TURNER

32 FOTOGRAF W CHURCHILL NEWS QUENTIN, GUY I STANLEY

Po ośmiu latach nieobecności znów w Mount Cartier, aby pochować ojca i przejąć opiekę nad pięcioletnim bratem. Porzucone beztroskie życie w Winnipeg i kompletny brak instynktu macierzyńskiego. Mickey czuje, że stąpa po niepewnym gruncie i choć stara się, jak może, to gdy Tommy zasypia, marzy tylko o skręcie. Dalej nie jest w stanie uprzątnąć rzeczy rodziców, ucieka od myśli, że wszystko spadło na jej głowę, i co wieczór zamyka oczy, modląc się o to, aby obudzić się w Winnipeg, a nie w objęciach przestraszonego malca, który znowu zmoczył łóżko. Ma poczucie tego, jak żałośnie wygląda, dopiero po trzydziestce ucząc się prowadzić dom, ale piecze, gotuje, sprząta i robi nalewki, a gdy wymyka się co jakiś czas do ogrodu, żeby zapalić, czuje się jak więzień na przepustce.

WITAMY CIEPLUTKO!

7 komentarzy:

  1. [Chyba nie jest jej łatwo w Mount Cartier, co? Trochę przykre, bo jakby nie patrzeć, to wszystko spadło na barki Mickey, która z jednej strony została puszczona na głęboką wodę - opieka nad domem i małym Tommym. Mam nadzieję, że jakoś sobie radzi, a w razie czego niech zapyta o pomoc mieszkańców, bo ci zawsze wyciągną pomocną dłoń :) Hej, baw się dobrze i uważaj, by Wam mały Tommy nie zaginął w jakiejś głębokiej zaspie śniegu :D]

    Cesar Calderon

    OdpowiedzUsuń
  2. [Witam serdecznie! Ale ta pani ze zdjęcia jest pogodna :) Przykro mi z powodu straty Mickey - i rodzica, i życia, które dotychczas prowadziła. Mam nadzieję, że Turner odnajdzie w miasteczku swoje miejsce i nie będzie czuła się już dłużej jak więzień. Dużo weny, zapału i przede wszystkim zabawy!]

    Kat

    OdpowiedzUsuń
  3. [Hej <3 Jest tak wspaniała i zmęczona, że bardzo chcemy powiązanie razem z wątkami. Co na to powiesz? :D]

    TOM PRESTON

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejna dusza obciążona przez historię życia. Oby jednak Mount Cartier wykrzesało z niej odrobinę szczęścia i spotęgowało ją do maksyalnych rozmiarów. Ma Tommy'ego, a to już jest coś dobrego, niech teraz tylko szuka więcej tego, co równie dobre. I chociaż brzmię trochę jak potłuczona, to wiedz, że życzę Mickey jak najlepiej! Graj sobie tutaj grzecznie i nie zapomnij o zapasach wełny. Czapki, rękawiczki i szaliczki dziergane na drutach to tutaj konieczność! :D

    PS. Nieśmiało wspomnę jeszcze, że lista obecności obejmuje również nowych autorów.



    Scott & Andrew

    OdpowiedzUsuń
  5. [Wraz z Theo witamy serdecznie :) Współczuję dziewczynie, bo Black choć nieco starszy i tylko od czasu do czasu musi opiekować się siostrzeńcem, to wie jakie to może być ciężkie (i średnio sobie z tym radzi). Mamy nadzieję, że Mickey odnajdzie się w miasteczku, a także zapraszamy na wątek, razem coś dla nich wymyślimy :)]

    Theodor Black

    OdpowiedzUsuń
  6. [Budzę się powoli ze snu zimowego, więc witam razem z Hafzą, który może poratować jakąś zapiekanką, gdyby uczącej się prowadzenia domu Mickey nie wyszedł pewnego dnia obiad. (Ale oczywiście trzymamy kciuki, żeby codziennie wychodził!).

    Jeśli najdzie cię ochota, możesz wpaść do mnie na wątek. :)]

    Hafza Tantway

    OdpowiedzUsuń
  7. [Gruby Tadek, który jak się okazało jest samiczką, ma niestety to do siebie, że potrafi Theodorowi uciec, więc jak najbardziej można go wpleść w wątek. Za każdym razem rani to serce właściciela, ale Black powinien w końcu nauczyć się porządnie zamykać jego klatkę i być odpowiedzialnym opiekunem :)]

    Theodor Black

    OdpowiedzUsuń